Moje ulubione filmy z 2017 roku cz.1

SZCZĘŚCLIWEGO 2018!

Czas teraz, aby na tę chwilę za nim będziemy kontuować naszę życie w tym nowym roku, to spójrzmy na 2017 reflektując na nie zywkłe zdarzenia jakie się nam przydarzyły jak, FCC i Ajin Pain próbujący zgładzić internetwiele oskarżeń odnoszących się do napadów seksualnych w Hollywood oraz fanów Rick i Morty, którzy bombardują McDonaldy tylko o spróbowanie sosu Szechuan. Eh, ok, może to nie był najlepszy rok i jeśli spojrzycie na moją stronę na Facebooku, to może się zorientować, że nie zbyt pozytywnej opinii. Hej, ale jest lepiej niż w 2016. Prawda?

Tak czy siak, nie można skupiać się na negatywach, gdyż ta notka ma być o DOBRYCH rzeczach z tego roku, a takie akurat były. Dlatego w jakiś sposób podsumować ten rok, jak również z robić recenzję filmów do nadrobienia, to postanowiłem wszystko wrzucić na tę listę, gdzie będę opisywał "wstaw liczbę tu" filmów, które najbardziej mi się spodobały w tym roku i jakie polecam każdemu.

Oh, i to jest część pierwsza. Resztę filmów dopiszę w następnej w notce, w której będę mowił o filmach Disneya i innych animacjach, Powód jest taki, że pisanie tej listy zajeło mi więcej niż mi się zdawało oraz wiele spraw jak praca, bądź rodzina mi przeszkadzało, więc nie miałem czasu by wszystko napisać, a wiele filmów, o których chciałbym napisać, a tego bloga, nie aktualizowałem od dawna, szywcy już zaczęli myśleć, żse się poddałem, AAAAAAAA!!!! Za tem do listy

ZAZNACZAM : lista nie ma dokładnej kolejności jeśli chodzi o jakość, albo nie jest brana za bardzo pod uwagę. Wspominam również, że nie widziałem każdego filmu z tego roku (przynajmniej tych najbardziej znanych), więc nie oczekujcie, że pojawią się w tej liście. Oraz, nie będzie listy najgorszych filmów, gdyż wolę je oglądać jak wyjdą na DVD lub Blue Ray, gdyż nie będę latał do kina, na film, na który będę marnował czas.

Power Rangers


Znalezione obrazy dla zapytania power rangers 2017

Wyznam się. Power Rangers to moje dziedziństwo i ku temu wielką obsesję (i nie, nie mówię o pierwszym sezonie, a raczej seriach od dziewiątego do siedemnastego). Oraz ogólnie jestem fanem gatnku tokusatsu (seriale japońskie z efektami specjalnymi). Więc gdy się dowiedziałem, że powstanie pełno metrażowy film o wojownikach byłem zarówno podekscytowany, jaki i zaniepokojony. Pierwsze głównie dlatego, że miło by zobaczyć tę markę z filmowym budżetem, a drugie z powodu faktu, że wcześniejsze adaptacje podobnych marek nie wychodziły zbyt dobrze (Micheal Bay) oraz fakt, że może podąrzać śladami DC w robieniu mrocznych rebootów, gdyż wiadomo jak Hollywood widzi taką sprawę (mrok = dojrzałość = nostolatki = kasa). Naszczęście film pojawił i okazał się całkowicie - w porządku. Nie jest on idealny, ale ma swoje dobre cechy, na które warto zwrócić uwagę. Głównię obsadę, gdyż bohaterowie grający Rangersów są narawdę dobrze zagrani i napisani (szczególności Billy, on jest najlepszy) oraz Brian Cranston jako Zordon wypada dobrze (tak ten koleś z Breaking Bad. A wiecie, że zaczynał w Power Rangersach), a Elizabeth Banks jako Rita kradne każdą scenę. Niestety film ma wady. Ton jest niekonsekwetny (raz stara być mroczny jak Breakfest Club, a raz jak oryginalny serio i widać niestety kontrast), nie ma akcji aż do ostatnich 30 minut, oraz jak jest to jest nieco roczarowujące, gdyż zamiast prawdziwych sztuk walki, wszystko jest zalane CGI. Oraz walka Megazorda z Goldarem była taka sobie. Podsumowując, dobra teen drama, średni film akcji. I chociaż to nie jest film wybitny, to uwierzcie mi, mogło być o wiele gorzej.

Kong: Wyspa czaszki

Podobny obraz

W końcu! Filmowe uniwersum, które, jakoś trzyma się kupy. Jeśli nie wiecie, mowa u Monstervrse, czyli o serii filmów, które opowiadają o kaiju, czyli wielkich potworach z klasyki kina. Rozpoczęłó się ono już od filmu Godzilla 2014. Wiele osób, miało mieszane uczucia do tego filmu, ale mi się tam podobał. Ten akurat jest filmem o innym znanym gigancie, królu Dźungli King Kongu. Zatem, jak wypada małpa 2017 roku. Do fajny popcorniak. To głównie to, To fajny blockbuster. Co? Spodziewaliście się jakiejś głebszej analizy filmu i wyjaśniania jego wartości? Ludzie. To film o gigantycznej małpie. Nie zaleźnie od tego jakie trzeba mieć standardy do filmów, raczej nie warto porównywać Konga do jakiegoś arcydzieła kina w stylu, no nie wiem Matrix. Czasem głupue rozrywkowe kino powinno być głupim rozrywkowym kinem (i nie, Transformersi się nie zaliczają, to już oznaka obraźliwości, nie głupoty). Mimo największą zaletą tego filmu są dwie rzeczy i to te z tytułu: Kong i Wyspa Czaszki. Kong cały czas (w przeciwieńswtie do Godzilli) jest obecny w filmie i ma najlepsze walki z innymi potworami, jak również istoty na wyspie są unikalne i mają bardzo ciekawe designe'y. Ale, najbardziej niewiarygodne jest to, że choć jest to film będący cześcią uniwersum filmowego, to wciąż stanowi samodzielną historię i nie skupia się na promowaniu nadchodzących filmów, a pozostawia to na scenę po napisach. Uczcie sie DC, Dark Universe (RIP 2017-2017) i też Marvel, ty czasem też robisz te błędy ("Czas Ultrona")

Blade Runner 2049

Podobny obraz

Blade Runner to jeden z klasyków kina, które zainspirowało wiele produkcji sci-fi, będące na szczeblach kultowych filmów z lat 80, ooooooooo którym nikt nie słyszał. Ok, nie to, że nikt niesłyszał, ale to jeden z tych raczej mało znanych klasyków. Głównym powodem jest taki, że film nie zarobił w kinach i był dość fatalnie przyjęty przez krytyków, ale zyskał on uznanie dopiero, gdy na DVD weszła wersja reżyserska. I się przyznam, dowiedziałem się o tym filmie, dopiero gdy się dowiedziałem, o produkcji sequela. Obejżałem go przed filmiem iiiiii uważałem go za trochę nudny, dobrze wyreżyserowany, i wiele momentów mi się szczerze podobały i uznaję to bardzo mądry film. Być może za mądry na mój gust, ale być może docenię go na rewatchu. Przynajmniej mogłem powiedzieć na seansie 2049 to.
Zatem choć ja osobiście nie miałem konkretnych oczekiwań do Blade Runnera 2049, do oczywiście reszta fanów obawiała się, że sequel popsuje oryginalny film. Lecz reżyserem tego film jest Denis Villeneuve, który wyreżyserował świetniego Arrival z 2016 roku, a to był jeden z moich ulubinych filmów tamtego roków. I nie wiem co jest w twórczości tego reżysera, ale ten film spodobał mi się bardziej niż oryginał. Sam nawet nie wiem jak to jest możłiwe, gdyż 2049 zawiera te same elementy, które nudziły mnie w oryginale, a tu mi aż tak nieprzeszkadzały. Myślę, że kluczowym aspektem jest, że ten film to wielki powiew świeżości. Nietylko jest to wielki powrót cyberpunku, jest to także klimatyczny, ładny ale brudny film. Jest też przeciwieństwem głupiego blockbustera, a zawiera to co uczyniło pierwszego Blade Runnera kultowym. Czyli klasyczne, filozoficzne pytanie, o różnicy pomiędzy człowiekiem, a maszyną i napisone to w bardzo przemysłanym i mądry sposób. Jeszcze, dla mnie, lubię główenego bohatera tego filmu, bardziej niż poprzednika, gdyż bardzieł byłem zainteresowany jego wątkiem, ale poprzednik powraca (grany przez Harrisona Forda, jak dodam) i mimo wszystko, też odwala kawał dobrej roboty.
Zatem Blade Runner 2040, jest nietylko świetnym filmem, jest to również świetny sequel, powrót do cyberpunku, hit na Rotten Tomatoes oraz inteligenty film omawiający filozoficzne zagadnienia, na temat istoty ludzkiej iiiiiiiiiiiiiiiiiiiii wciąż nic nie zarobił. Najwidoczniej był zbyt mądry dla reszty widowni. Hm, może trzeba również kupować płyty DVD i Blue ray by dostać kolejny film? Blade Runer 2049 Director's Ultimate Final Cut?

Baby Driver

Znalezione obrazy dla zapytania Baby driver

Baby Driver jest filmem akcji, w którym główny bohater jest młodym kierowcom zmuszonym do pracujący dla mafii. Stara się jednak odejść odejśćod życia kryminalisty i wyjechać zmiasta, lecz zostaje wrobiony o niepowodzenie w napadzie. Ten film jest pełen świetnie wyreżyserowanej strzelaniny, pościgów samochoowychi i świetnych aktorów. Ale to nie jest powód, dla którego trzeba obejrzeć ten film. Nie. To jest montaż dżwięku. Zastanawiacie się o czym mówię. Cóż powiem, że każdy strzał z pistoletu, kążdy włączony silnik oraz każde uderzenie pięścią tworzy melodię. Dosłownie mówię, ten film to jeden wielki klip muzyczny, gdzię instrumenty stanowią wszystko do okoła. Muzyka ta prawdziwa też jest świetna. Plus finał jest zajebisty.

Wonder Woman

Podobny obraz

OK, najpierw powiem oczywiste. Filmowe uniwersum DC to wielki bałagan pod wieloma zględami. Jest ono robione przez ludzi, którzy nie mają żadnych pomysłów na ten świat, nie rozumiejących tego co tworzy postacie z DC wyjątkowe i działa wyłącznie na statystykach a nie na zdrowym rozsądku. Z tego powodu każdy kolejny film dostaje kiepskie recenzje i co raz mniej zarabiają na box office'ie. No i oczywiście Marta. Praktycznie fakt, że film DC dostaje zgniłego pomidora na Rotten Tomatoes nie jest już zbyt wielką niespodzianką. A tu pojawia się Wonder Woman. Film, który jest oceniany nie tylko dobrze, ale jest również filmem. Takim organicznym filmem. W przeciwieńtwie do ich poprzedników jak Batman V Superman, ten akurat unika wszelkich trendów jakie spopularyzował Zack Snyder i David Goyer. Po pierwsze, postacie w tym filmie zachowują się jak ludzie, a nie jak posągy mówiące monotonne monologi. Po drugie, Wonder Woman akurat pomaga ludziom, a nie dąsa się nad sobą, gdyż nie wie co ma robić w życiu. Po trzecie, Warner Bros, Snyderi i Goyer, nie maczali swych palców w ten film. Jak również w końcu mamy film o super bohaterce, który nie ssie, a to też swego czasu pewna przypadłość w kinach.  (tak jeszcze, ja się tak cieszę, że wzięli feministyczny aspekt postaci subtelnie i nie byli jej nam pogłowie w stylu "on na może to, co mężczyzna może". Ja nie jestem anty-feministą, tylko uważam, że jeśli macie opowiadać historię o bohaterkach, to traktujcie je jak postacie, a nie jako symbol kobiecej siły). Choć może to nie jest najlepszy film superbohaterski tego roku (ma swoje wady, jak kiepskie CGI i wymuszonego łotra do walki pod koniec), ale seans uważam za bardzo przyjemny i kojarzy mi się z filmami z początki XI wieku z pokroju "Spider-Mana" Sama Raimiego i "X-menów" Singera. O, a skoro mowa...

Logan


Znalezione obrazy dla zapytania Logan 2017


X-meni Foxa to jedna z najdłuższych i najbardziej znanych serii filmów komiksowych, która dała nam wiele znakomitych (i kiepskich filmów) filmów o mutantach. I chociaż cenię sobię tą serię z całym szacunkiem, to zgodzę się z wieloma ludźmi, że poziom jakości tych filmów ostatnio spadł. Głównie z powodu drugiej trylogii, która spowodowała burdel w kanonie oraz to jak powtarzają motywy z poprzednich filmów, bo Brian Signer nie wie jak inaczej robić mutantów. I jest jeszcze Wolverine. Postać, która jest Batmanem X-menów. Zarówno najbardziej popularna, jak również mocno nadużywana. Ja oczywiście kocham Wolverine'a i to jak Hugh Jackman przyniósł tę postać do życia, ale cala seria skupia się bardziej na nim niż na reszcie bohaterów. W dodatku jego solowe filmy są zaliczane do tych najgorszych z serii. Dlatego, nikt nie czekał specjalnie, na trzeci film i już uznali go za pewnego gniota. Dostaliśmy zamiast tego jeden z najlepszych filmów tego roku. (deja vu)
Logan to praktycznie western z Wolverinem w roli głównej. Luźno oparty na komiksie "Old Man Logan". Film ma miejsce w alternatywnej przyszłości, w której mutanci przez tali się rodzić, a wielu z nich już wyginęło. Pozostało tylko nielicznych, a wraz z nimi dwaj byli X-meni, Logan i starzejący się professor Xavier. Obecnie Logan pracuje jako taksówkaż, opiekuje się Xavierem i stara się zapomnieć o swojej przyszłości. Do czasu, gdy napotykają nową, młodą mutantkę a wraz z nią szansa na powrót mutantów.
Już o tym "zaskoczeniu" wspominałem, więc powiem, co sprawia, że ten film jest taki dobry. Cóż, aby go wyjaśnić, to mogę go łatwo porównać z inną fistorią post-apo, grą The Last fo Us (głównie dlatego, że ta gra mi wpada do głowy jak widzę jeden z plakatów, takich jak ten ku górze). Jest on gorzki, pełen emocji i będzie nas ciągle trzymać w napięciu, by bohaterom nic się nie stało. Nie tylko można czuć do nich wielki sentyment z powodu znajomości tych postaci z poprzednich filmów, ale działa to również jako samodzielna historia (choć, przynajmniej podstawowa wiedza o X-menach jest wymagana, to przynajmniej poprzednich filmów z Wolverinem nie musicie znać).
To co jest jednak według mnie najlepsze jest to styl tego filmu. To jest western z X-menami w roli główniej. Plus jest mocno brutalny i pełen przekleńśtw, ale wie kiedy ich używać i nie wypada przez to jak jakiś krwawe mordobicie. Tak właśnie się robi "mroczne" filmy DC. Nie zmieniacz, bohatera i środowiska, zmieniasz tylko środkowisko, a bohatera tylko tam umieszczasz bez zmian.
Mimo wszystko Logan to świetny film i genialne pożegnanie Hugh Jackman z rolą. Ten również rozposzą modę Foxa na robieniu bardziej eksperymentalnych filmów. W tym roku będziemy mieć New Mutants, które będzie horrorem z mutantami, jak również drugą część Deadpoola i ... film o Feniks. Znowu.
(aktualizacja: jeśli jeszcze tego nie wiecie Disney kupił Foxa, jak zarówno prawa do X-menów, zatem seria jest teraz pod znakiem "?", chociaż pracownicy zaświadczają, że nie odbiorą Deadpoolowi kategorii R, więc jeszcze zobaczymy i poczekamy na oficjalne ogłoszenia. Z drugiej strony, X-MENI SĄ W MCU. zapowiedź).

Znalezione obrazy dla zapytania to be continued jojo


Komentarze